Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 405 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

wiosna = odchudzanie (?)

poniedziałek, 06 kwietnia 2009 23:51
Wszystkie znaki na niebie i ziemi krzyczą wiosną. I co z tego? Rolnicy zaczynają siać i pracować w polu, alergicy z kolei kichają, kierocwcy odkrywają nowe dziury w drodze, a kobiety? A kobiety wraz z wiosną powinny się odchudzać! A no tak! Każda babska gazeta skierowana do odbiorczyń w przediale wiekowym 13-113 lat bije po oczach jaskrawymi nagłówkami "Schudnij na wiosnę!", "Zrzuć zimowe kilogramy!", "Odchudź się przed latem!" etc. No super, ale jak się nie ma z czego chudnąć, względnie nie chce się chudnąć w imię jakiejść wyższej wiosennej idei, hę? Czy w związku z tym lato nie nadejdzie, bo ileś tam kobiet nie odchudziło się, aby "wyglądać szałowo w kostiumie kąpielowym" jak obiecuje jakiś tam Naj czy inna zaś Pani Domu? Czy to jest mój psi obowiązek odmawiać sobie przyjemności jedzenia, aby móc korzystać z przyjemności i dobrodziejstwa ładnej pogody i słonka, hę? No sorry wielkie, ale to czysta przyjemność jeść frytki na ławce, popić colą, a potem soczyście sobie beknąć ku chwale tej pięknej pory roku! A co! A detami cud nie mam zamiaru zawracać sobie mojej nieodchudzonej, za przeproszeniem, dupy i nadal będę się opychać czekoladą, ciastkami, frytkami podczas czytania Wyborczej, bo tam, jak o dietach piszą to tylko poselskich...

Ogłoszenia parafialne:
1) temat pracy licencjackiej spłodzony: język młodzieży na rosyjskich blogach internetowych (póki co taki)
2) sezon spacerowy uznaje się za otwarty
3) Krzysiu, moja mama twierdzi, że jesteś przystojny
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Nawet w brzuszku zdarzają się niewypały!

wtorek, 24 lutego 2009 20:58
     A to dlatego, że wychodzi z neigo całkiem inna osóbka, niż chcieli mamusia z tatusiem czy dziadkowie.
Miała być dziewczynka o ślicznych, anielskich blond-loczkach i oczach błękitnych jak chryzolit. W dorosłym życiu, miała mieć prawie metr osiemdziesiąt i figurę modelki, ze szkoły przynosić piątki i szóstki, nooo i czasem czwórkę, jako ten przysłowiowy karabin. Po renomowanej szkole średniej zdobyć licencjat, magisterium i doktorat z w miarę szybką habilitacją. Miała być lekarzem, prawnikiem, farmaceutą... Miała mieć maksymalnie2-3 nieudane związki, a najlepiej wyjśc za mąż za pierwszą wielką miłość i powić idealne dzieciątko, równie idealne jak ona sama. Miała być spełnieniem marzeń mamusi, tatusia, dziadków...
     ...Miała, ale nie będzie i nie dlatego, że 'za wysokie progi', ale zwyczajnie NIE CHCE! Nie chce być spełnieniem marzeń mamusi, tatusia, dziadków, nie chce być ich doskonałym 'planem'!
     Jedyne, co jej przypadło to płeć. Ma ciemnobrązowe włosy, brązowe oczy, metr siedemdziesiąt i drobnymi, jest szczupła, choć do modelki jej raczej daleko. Z ocenami bywało różnie. Podstawówka z 'paskiem', za to w gimnazjum i LO bywało bardzo różnie, bo były piątki, czwórki, tróje i przysłowiowe 'karabiny' o większym kalibrze.  Po LO i maturze zdanej przyzwoicie dostała się na studia pedagogiczne, ale niestety, z przyczyn nie do końca zależnych ode niej, magistrem pedagogiki, póki co nie zostanie. Robi natomiast wszystko, żeby zostać licencjatem filologii rosyjskiej, którą z mozołem wtłacza do swojej rozleniwionej łepetyny i to wtłaczanie całkiem a całkiem jej się podoba. Więc nie zostanie ani prawniczką, ani lekarzem... Zostanie filologiem! Ma zasobą kilka nieudanych związków. Co będzie dalej? Czas pokaże. 'Się zobaczy'- mówi...
     Trudno sprostać wymaganiom, oczekiwaniom najbliższych, którzy na każdym kroku wytykają błędy i są niezadowoleni z tego, kim jesteś teraz. A przecież jesteś KIMŚ, prawda?
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

Ach, ci genialni mężczyźni...

środa, 14 stycznia 2009 23:18
Teza: Mężczyźni są mądrzejsi od nas kobiet.
I muszę przyznać temu rację! Dlaczego? Bo to właśnie płeć ponoć brzydsza odkryła tajemnicę wszechświata i nie ma w tym ani odrobinę przesady!
Każda kobieta kiedyś usłyszała od swojego/nie swojego mężczyzny "bo to nie tak jak myślisz", a gdy spróbuje się dowiedzieć, jak w takim razie jest, dowie się, że opcjonalnie: inaczej/nieważne/nie powiem/etc. Po czym rzeczony mężczyzna zasiada na długie godziny przed monitorem komputera przeglądając X stron internetowych o zawartości tylko jemu zrozumiałej, oddając się walce z ciemnymi mocami latając wyimaginowanym rycerzykiem z wyimaginowanym mieczykiem w wyimaginowanej rączce po równie wyimaginowanym świecie super gry, bądź też zalęga na wygodnej kanapie skacząc po programach telewizyjnych i tak oto resztę wieczoru spędza sam na sam przed jednym lub drugim "pudłem" [inne zajęcia typu modelarstwo także nie wykluczone!]. Wściekłaś się o coś takiego? Błąd!To znaczy, że natknęłaś się na mężczyznę-myślicela.
Starożytni filozofowie oraz większość religii propaguje pogląd, że żyjemy w świecie niepradziwym. Chrześijaństwo naucza, że prawdziwe życie zaczyna się po śmierci, religie wschodu, że wszystko z czym mamy styczność to złudzenie, nie istnieje naprawdę, mija... Nawet trylogia "Martixa" jest o złudności otaczającego nas świata... I to właśnie stara się przekazać mężczyzna- wszystko nie jest tak jak myslisz! A co więcej, on odkrył tę prawdę sam jeden! Bo chyba nie podjerzewasz, że zasięgnął jakichś starożytnych dzieł filozoficznych? Tak więc rzeczony mężczyzna doszedł samodzielnie do wniosków, do jakich dochodzili najznamienitsi myśliciele tego świata! Ale to nie wszystko- on wie jak wygląda ten świat, któtrego Ty nie dostrzegasz! Jednak jest to taki poziom metafizyczny , tak głęboki stan łączności z nadświadomością i taki wysoki stan duchowości, którego Ty, kobieta, swoim prostym rozumem nie jesteś w stanie ogarnąć., dlatego jedyne, co on może Ci powiedzeć to "inaczej/nieważne/nie powiem".  On na prawdę bardzo chciałby Ci to wszystko wytłumaczyć, ale i tak tego nie pojmiesz, więc oddaje się medytacji przed monitorem lub telewizorem. Czy dostrzegasz już głebię słowa "inaczej"? Tego, że "to nie jest tak jak myślisz"? Czy dostrzegasz niewątpliwy geniusz mężczyzny?
Kobieto! Nie przeszkadzaj, broń Boże, mężczyźnie, kiedy tak bezwiednie przełącza pilotem kanały lub kiedy otwiera kolejną zakładkę z kolejną Tobie niezrozumiałą stroną internetową, czy instaluje kolejną grę, w której wcieli się w mniej lub bardziej magicznego wojownika! To właśnie wtedy, podczas tych, zdawałoby się prozaicznych czynności, może przyjść oświecenie, podczas którego on może odkryć, jak prosto jest wytłumaczyć to, co teraz jest w stanie przekazać w jedym słowie "inaczej/nieważne/nie powiem"...  
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  5 948  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Archiwum

O mnie

studentka, małpiszon, kret, gaduła, bałaganiara, uparciuch i łajza [ponoć]. na ogół niezależna, samodzielna i dość często samowystarczalna. fanka czekolady z orzechami i "seksu w wielkim mieście". nie może żyć bez towarzystwa.
Kontrolowane ADHD :)
WIOSNA: słońce, słońce i jeszcze raz to cholernie cudowne słońce, spacery nad Wisłę i gdzie-oczy-poniosą , wciąż Lipton o jakimś egzotycznym smaku, kocyk polarowy na zielonej trawie i takie tam jeszcze inne... no... wiosna! a happysad przez okrągły rok.

Statystyki

Odwiedziny: 5948
Wpisy
  • liczba: 8
  • komentarze: 72
Bloog istnieje od: 3115 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl